Zamieszanie z olimpijskim referendum w Krakowie

Kilka dni temu Jacek Majchrowski, Prezydent Krakowa zaproponował, aby w sprawie udziału miasta w wyścigu o organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 r. wypowiedzieli się sami mieszkańcy. Oprócz Krakowa o zorganizowanie olimpiady ubiegają się Ałmaty (Kazachstan), Lwów (Ukraina), Oslo (Norwegia) oraz Pekin (Chiny). W połowie stycznia br. władze Szwecji wycofały kandydaturę Sztokholmu uzasadniając to zbyt wysokimi kosztami organizacji imprezy. Ostateczny wybór miasta gospodarza igrzysk ma nastąpić 31 lipca 2015 podczas sesji MKOl w Kuala Lumpur (Malezja). Zaproponowaną przez Prezydenta Krakowa inicjatywę referendalną należałoby ocenić negatywnie przynajmniej z dwóch powodów.

Po pierwsze jest ona wyrazem instrumentalnego traktowania przez Prezydenta Miasta Krakowa instytucji referendum lokalnego dla celów kampanii wyborczej poprzedzającej jesienne wybory samorządowe. Powierzając podjęcie decyzji przeprowadzenia referendum mieszkańcom miasta Jacek Majchrowski zamierza przekonać do siebie wyborców w zbliżającej się kampanii. Z formalnego punktu widzenia to jednak nie Prezydent stolicy Małopolski, lecz Rada Miasta Krakowa będzie podejmować ewentualną decyzję o przeprowadzeniu referendum. W tym wymiarze, niezależnie od decyzji Rady Miasta, w której większość ma Platforma Obywatelska to właśnie Prezydent Majchrowski zyska w opinii mieszkańców Krakowa najwięcej. Gdy Rada Miasta sprzeciwi się referendum zostanie posądzona o niesprzyjanie formom demokracji bezpośredniej.

Poważniejsza kwestia, która powoduje, że idea przeprowadzenia referendum w sprawie ubiegania się Krakowa o organizację igrzysk nie zasługuje na uznanie dotyczy tego, czy decyzję w tej materii powinno się powierzać jedynie mieszkańcom Krakowa. Ewentualna kandydatura byłej stolicy Polski lub już ewentualna organizacja tej imprezy będzie wysiłkiem całego kraju, a nie tylko mieszkańców Krakowa. Jeżeli już byłaby wola polityczna przeprowadzenia jakiegokolwiek referendum w sprawie kandydatury polskiego miasta w wyścigu o organizację igrzysk to powinno być to referendum ogólnokrajowe a nie lokalne. Oczywiście, miasto gospodarz tak wielkiej imprezy w całym tym procesie jest najważniejszym elementem. W przypadku organizowania olimpiady zimowej w Krakowie to jednocześnie mieszkańcy tego właśnie miasta doznawaliby większości niedogodności z tym związanych oraz jednocześnie byliby największymi beneficjentami prowadzonych inwestycji. Z drugiej strony większość działań finansowana byłaby z budżetu centralnego, na który składają się nie tylko mieszkańcy Krakowa. Referendum w Krakowie miałoby sens tylko wtedy, gdyby to z budżetu tego miasta finansowane byłyby inwestycje w infrastrukturę sportową.

You May Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *