Wyrok WSA. Bezczynność sejmiku woj. podlaskiego nie była rażącym naruszeniem prawa

Los referendum w sprawie budowy regionalnego portu lotniczego województwo podlaskim w całości zależy od decyzji sądu. W dniu 22 grudnia 2014 r. przyjęta została uchwała nr II/9/14 Sejmiku Województwa Podlaskiego w sprawie odrzucenia wniosku o przeprowadzenie referendum wojewódzkiego w przedmiocie budowy w województwie podlaskim regionalnego portu lotniczego. Radnych wojewódzkich nie było w stanie przekonać stanowisko inicjatorów referendum. Nie pomógł również fakt, że poparcie dla przeprowadzenia referendum wyraziło około 70 tysięcy uprawnionych mieszkańców województwa podlaskiego. Formalnie w sprawie referendum toczą się dwa postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Białymstoku. Pierwsze dotyczy tego, że sejmik nie zachował terminu na podjęcie uchwały w sprawie referendum. Drugie dotyczy już samej uchwały z 22 grudnia 2014 r. W dniu 27 stycznia 2015 r. sąd wydał wyrok w pierwszej ze spraw nie doszukując się jednak rażącego naruszenia prawa.

Co i kiedy
W dniu 6 listopada 2014 r. inicjatorzy referendum w sprawie budowy lotniska złożyli Marszałkowi Województwa Podlaskiego wniosek o przeprowadzenie referendum. W tym samym dnia z grona radnych została powołana komisja ds. sprawdzenia poprawności złożonego wniosku. Spotkała się ona jeszcze 12 listopada 2014 r. Złożenie wniosku uruchomiło bieg terminu w jakim sejmik powinien podjąć uchwalę w sprawie referendum. Zgodnie z art. 18 ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego podejmuje uchwałę w sprawie przeprowadzenia referendum lub uchwałę o odrzuceniu wniosku mieszkańców nie później niż w ciągu 30 dni od dnia przekazania wniosku. W przypadku referendum w sprawie budowy lotniska termin ten mijał 6 grudnia 2014 r.

Radni nie zdążyli na czas
Komisja powołana 6 listopada 2014 r. nie dokończyła swoich prac. Spowodowane to było końcem kadencji sejmiku. Już ze składu nowo wybranego sejmiku w dniu 8 grudnia 2014 r. powołano kolejną komicję ds. wniosku mieszkańców. Komisja spotkała się jeszcze 16 grudnia 2014 r. Ostatecznie radni województwa podlaskiego uchwałą nr II/9/14 odrzucili wniosek mieszkańców. Jeszcze przed podjęciem uchwały sejmiku, w dniu 18 grudnia 2014 r. inicjatorzy skierowali do sądu administracyjnego skargę na bezczynność sejmiku, w której zarzucono radnym, że nie podjęli uchwały w ustawowym terminie. Sprawa została rozpoznana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku na rozprawie w dniu 13 stycznia br. Ostatecznie wyrok został wydany 27 stycznia br.
Niedotrzymanie terminu przez radnych to nie rażące naruszenie prawa
Sąd w uzasadnieniu wyroku wskazał, że rozpatrując skargę na bezczynność organu musi zbadać czy miała ona charakter rażącego naruszenia prawa. Ostatecznie takiego rażącego naruszenia prawa skład sędziowski się nie stwierdził. W uzasadnieniu do wyroku wskazano, że sąd nie dopatrzył się lekceważenia wnioskodawcy lub złamania innych przepisów prawa. Jako okoliczność utrudniającą zachowanie ustawowego terminu wskazano, że wniosek został złożony na 10 dni przed końcem kadencji radnych.

Organ to nie obywatel
Obiektywnie rzecz ujmując należało się spodziewać takiego wyroku sądu. decydujące było to, że w momencie rozpatrywania sprawy spóźniona uchwała została już podjęta. Nie mniej jednak w sprawie ma się poczucie braku równowagi w prawach organu (w tym wypadku sejmiku) i obywateli. Gdyby to inicjatorzy referendum spóźnili się nawet o jeden dzień ze złożeniem wniosku w sprawie przeprowadzenia referendum to nikt by się nie zastanawiał czy miało to charakter rażącego naruszenia prawa czy też nie. Przez niezachowanie terminu inicjatywa na każdym etapie byłaby odrzucana. W przypadku gdy to organ złamał przepis okazuje się, że nie miało to większego znaczenia.
Sytuacja nie może być również tłumaczona końcem kadencji radnych. Zakładając, a trzeba tak robić, że ustawodawca jest racjonalny to ma on wiedzę, że w samorządach obowiązuje kadencyjność. Jednocześnie brak szczególnych przepisów z tym związanych uzasadnia twierdzenie, że prawodawca nie dostrzegł w końcu kadencji rad problemu dla terminowego rozpatrywania wniosków w sprawie przeprowadzenia referendum lokalnego.
Inicjatorom referendum od wyroku przysługuje prawo odwołania do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *