W Różanie będą dalej walczyć o referendum w sprawie promieniotwórczego składowiska

Dnia 28 maja 2015 r. Rada Miejska w Różanie zarządziła referendum w sprawie lokalizacji składowiska odpadów promieniotwórczych. Z powodu decyzji wojewody mazowieckiego referendum się jednak nie odbędzie.
W uchwale nr X/60/2015 Rady Miejskiej w Różanie jako termin przeprowadzenia głosowania wyznaczono 23 sierpnia 2015 r. Mieszkańcom miało zostać zadane pytanie: „Czy jesteś za lokalizacją nowego składowiska odpadów promieniotwórczych na terenie Gminy Różan? Po przyjęciu uchwały trafiła ona do wojewody mazowieckiego, który rozstrzygnięciem nadzorczym z dnia 1 lipca 2015 r. stwierdził jej nieważność. Co w takim razie dalej z inicjatywą mieszkańców Gminy Różan?
W Różanie nie chcą odpadów promieniotwórczych
Inicjatywa mieszkańców Gminy Różan jest jedną z ciekawszych inicjatyw z jaką mamy do czynienia w ostatnim czasie w Polsce. Związane jest to z przedmiotem ewentualnego głosowania referendalnego, którym miało być podjęcie decyzji co do lokalizowania na terenie gminy składowiska odpadów promieniotwórczych. Gmina Różan jest jedynym w kraju miejscem, gdzie aktualnie takie składowisko (pochodzące jeszcze z lat 60-tych ubiegłego wieku) się znajduje. Jakiś czas temu Ministerstwo Gospodarki realizując zadanie „Opracowanie metodyki oceny bezpieczeństwa i wskazanie optymalnej lokalizacji płytkiego składowania odpadów promieniotwórczych nisko i średnioaktywnych” jako jedną z ewentualnych lokalizacji nowego składowiska wybrało również Gminę Różan. Przeciw decyzji ministerstwa wystąpili mieszkańcy. Postanowili oni doprowadzić do przeprowadzenia w tej sprawie referendum. Ostatecznie wniosek o przeprowadzenie głosowania poparło aż około 30 % mieszkańców.
Dlaczego wojewoda mazowiecki jest przeciwny referendum?
Zapoznając się z uzasadnieniem rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody mazowieckiego można uznać, że jego decyzja oparta została na dwóch argumentach. Pierwszy dotyczy procedury. Jednym z wielu obowiązków inicjatora referendum jest podanie mieszkańcom informacji o referendum. Informacja taka powinna zawierać pytanie jakie ma zostać zadane podczas głosowania.
Wojewoda, analizując zebrane materiały uznał, że inicjator referendum takiego obowiązku nie zrealizował. Pojawiły się co prawda ogłoszenia, w których inicjator informował o przedmiocie głosowania, ale w terminie do złożenia wniosku w sprawie referendum wojewoda nie dopatrzył się takiego ogłoszenia, które zawierałoby treść pytania. Wywód wojewody idzie w tym kierunku, że mimo, że na kartach głosowania znajdowała się informacja o przedmiocie referendum to gdyby mieszkańcy znali konkretne pytanie jakie ma zostać zadane to część z nich takiego wniosku by nie poparła [sic!].
Ustalenie planu przestrzennego nie w formie referendum?
Drugim zarzutem wojewody jest to, że sprawy związane z ładem przestrzennym w gminie nie mogą stać się przedmiotem referendum, ponieważ przewidziana jest dla nich specjalna procedura związana z przygotowywaniem planu zagospodarowania przestrzennego. Ten argument jest często powtarzany zwłaszcza, że na jego poparcie można przytoczyć kilka wyroków sądowych. Problem w tym, że takie stanowisko jest tylko i wyłącznie wynikiem interpretacji przepisów prawa i to zwłaszcza przez osoby, które takim referendom są przeciwne. Na dzień dzisiejszy w żadnym z przepisów prawa nie jest wskazane, że sprawy planistyczne nie mogą być przedmiotem referendum lokalnego. Co ciekawe, na terenie kraju odbywają się referenda lokalne w sprawach związanych z gospodarką przestrzenną i nie są one blokowane. Przykładem może tu być referendum w Gminie Babiak (z dnia 21 czerwca 2015 r.), w którym mieszkańcy opowiedzieli się przeciwko lokalizacji kopalni węgla brunatnego na terenie ich gminy.
Co dalej z referendum?
Z naszych informacji wynika, że rozstrzygniecie nadzorcze wojewody mazowieckiego nie zostało skarżone i tym samym się uprawomocniło. Mieszkańców Gminy Różan, którzy chcieli przeprowadzić głosowanie referendalne to nie zniechęca. Jak dowiedzieliśmy się od Pawła Reszko – pełnomocnika inicjatora referendum – aktualnie rozważane jest przystąpienie do ponownego zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Tym razem inicjator ma szczególnie zadbać o zrealizowanie obowiązków proceduralnych, aby tego typu argumenty nie mogły zostać wykorzystane przez wojewodę, gdy sprawa zapewne trafi do niego ponownie.

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *