W niedzielę rozstrzygną się losy Władysława Gołębiowskiego – wójta Marcinowic

  • W Marcinowicach (dolnośląskie) w niedzielę (16 października 2016 r.) odbędzie się referendum odwoławcze.
  • Mieszkańcy będą głosować czy pozostawić wójta Władysława Gołębiowskiego. Referendum będzie ważne, jeśli do urn pójdzie około 31% mieszkańców.
  • Inicjatorzy zarzucają wójtowi złą politykę kadrową w urzędzie, pogarszanie sytuacji finansowej gminy oraz brak współpracy z mieszkańcami.

W najbliższą niedzielę (16 października 2016 r.) do urn wyborczych pójdą mieszkańcy Gminy Marcinowice (dolnośląskie). Podczas głosowania zdecydują czy odwołać wójta Władysława Gołębiowskiego.

Będzie cisza wyborcza

Zgodnie z przepisami ustawy o referendum lokalnym w piątek (14 października 2016 r.) rozpocznie się cisza wyborcza, która będzie trwała do zakończenia głosowania. Podczas jej obowiązywania zabronione jest zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszanie przemówień, rozdawanie ulotek, jak też prowadzenie w inny sposób agitacji w związku z referendum. W czasie ciszy wyborczej zabrania się również podawania do publicznej wiadomości wyników badań (sondaży) opinii publicznej dotyczących przewidywanych zachowań mieszkańców w referendum i wyników referendum oraz sondaży przeprowadzonych w dniu głosowania.

Głosowanie

Głosowanie zostanie przeprowadzone w niedziele pomiędzy godziną 7.00 a 21.00. Wyborcy żeby zagłosować będą mogli się udać do siedzib jednej z ośmiu obwodowych komisji referendalnych w Wirach, Mysłakowie, Białej, Chwałkowie, Goli Świdnickiej, Szczepanowie, Marcinowicach i Śmiałowicach. Podczas głosowania mieszkańcy odpowiedzą na pytanie: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Władysława Gołębiowskiego Wójta Gminy Marcinowice przed upływem kadencji?”

Wszystko będzie zależało od frekwencji

Tak jak w przypadku innych referendów odwoławczych również w głosowaniu w Marcinowicach rzeczywista walka będzie się toczyć o uzyskanie frekwencji gwarantującej ważność referendum. Zgodnie z przepisami ustawy o referendum lokalnym głosowanie będzie ważne jeśli weźmie w nim udział przynajmniej 3/5 mieszkańców, którzy brali udział w wyborze danego organu.

W 2014 r. w Marcinowicach wybory na stanowisko wójta rozstrzygnęły się w II turze. Władysław Gołębiowski (Komitet Wyborczy Wyborców Władysława Gołębiowskiego) pokonał wtedy Jerzego Guzika (Komitet Wyborczy Wyborców Jerzego Guzika) uzyskując poparcie 55.32% mieszkańców. W głosowaniu na 5 230 uprawnionych zagłosowało 2 666 osób. Dało to frekwencje na poziomie 50,98%. Niedzielne referendum będzie ważne jeśli zagłosuje przynajmniej 1600 uprawnionych mieszkańców. Oznacza to, że frekwencja powinna wynieść około 31%.

Statystyki nie działają na korzyść inicjatorów

Dotychczas w kadencji 2014-2018 odbyło się 27 referendów odwoławczych Z tego tylko w trzech przypadkach głosowania były ważne: w Chrzanowie (małopolskie), Trzebiatowie (zachodniopomorskie) i Sulmierzycach (wielkopolskie). W pozostałych przypadkach referenda były nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Referendum w Marcinowicach będzie również drugim na terenie województwa dolnośląskiego. Wcześniej w sprawie odwołania władz głosowali mieszkańcy Legnickiego Pola.

Zarzuty dla wójta Gołębiowskiego

Z informacji rozpowszechnianych przez inicjatorów referendum wynika, że lista zarzutów pod jego adresem jest dość długa:

  • błędna polityka kadrowa w urzędzie (zatrudnianie osób z poza gminy, utworzenie zbędnego stanowiska rzecznika prasowego);
  • rezygnacja z wcześniej przyznanych funduszy;
  • brak umiejętności w pozyskiwaniu środków z UE;
  • brak współpracy wójta z lokalnymi organizacjami społecznymi;
  • lekceważenie problemów i potrzeb mieszkańców;
  • dbanie wyłącznie o swój wizerunek.

W opinii samego wójta krótki okres jego rządów nie może być podstawą do tak kategorycznych ocen.

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *