W niedzielę mieszkańcy Płotów zdecydują o losach Burmistrza Malińskiego i Rady Miasta

  • Mieszkańcy Płotów (zachodniopomorskie) 2 października 2016 r. udadzą się do urn wyborczych.
  • W referendum lokalnym będą decydować o odwołaniu Burmistrza Malińskiego i Rady Miasta.
  • Żeby referendum było ważne do urn musi się udać około 33% uprawnionych do głosowania mieszkańców.

Województwo zachodniopomorskie w aktualnej kadencji wyrasta na jednego z liderów w organizowaniu referendów lokalnych odwoławczych. Do tej pory mieszkańcy dwóch zachodniopomorskich gmin udawali się do urn. Było to w Trzebiatowie (28 lutego 2016 r.) i w Tychowie (10 kwietnia 2016 r.). Warto dodać, że pierwsze ze wskazanych głosowań doprowadziło do odwołania burmistrza.

W najbliższą niedzielę 2 października 2016 r. w trzeciej z zachodniopomorskich gmin zostanie przeprowadzone referendalne głosowanie. Mowa tu o Płotach, w których mieszkańcy podejmą decyzję czy chcą odwołać Burmistrza Mariana Malińskiego i Radę Miasta.

Jakie są powody referendum?

Lista zarzutów jakie inicjatorzy referendum formułują pod adresem władz jest długa. Burmistrzowi Malińskiemu mieszkańcy zarzucają:

  • paraliżowanie prac rady Miejskiej w Płotach,
  • forsowanie własnego stanowiska dzięki większości głosów w Radzie,
  • obrażanie i dyskredytowanie radnych opozycji,
  • nepotyzm.

Rada Miasta w Płotach z kolei krytykowana jest za podjecie decyzji w sprawie likwidacji szkół oraz brak kontroli nad działaniami Burmistrza Malińskiego.

W odpowiedzi na zarzuty przedstawiciele władzy twierdzą, że mają one ogólnikowy charakter i nie zawierają żadnych konkretów. W opinii wiceburmistrza Płotów Sławomira Nowaka całe referendum jest wynikiem działań grupy mieszkańców, która nie potrafi się pogodzić z wynikiem wyborów sprzed 2 lat.

Walka tylko o frekwencję

Ewentualny sukces lub porażka inicjatywy referendalnej zależy od tego ilu mieszkańców Płotów uda się do urn wyborczych. Zgodnie z treścią ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym referendum w sprawie odwołania organu gminy jest ważne w przypadku, gdy udział w nim wzięło nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze odwoływanego organu.

W wyborach Rady Gminy w Płotach w 2014 r. udział wzięło 3888 mieszkańców (z 7264 uprawnionych) co dało frekwencje 53,52%. Oznacza to, że aby referendum w sprawie odwołania rady było ważne frekwencja musi wynieść około 32%.

W przypadku wyborów burmistrza w 2014 r. zagłosowało 4071 uprawnionych (z 7295 mieszkańców) co dało frekwencje na poziomie 55,81%. Wynika z tego, że aby referendum w sprawie odwołania Burmistrza Malińskiego było ważne zagłosować musi około 33,5% mieszkańców.

O decydującym znaczeniu frekwencji wiedzą zarówno inicjatorzy referendum jak i przedstawiciele odwoływanych organów. Potwierdza to również fakt, że w czasie kampanii referendalnej ma terenie Płotów pojawiły się bilbordy zniechęcające do udziału w głosowaniu.

Statystyka nie są optymistyczne

W bieżącej kadencji inicjatorzy referendów lokalnych odwoławczych nie mają łatwego życia. Dotychczas przeprowadzone zostało 25 referendów, z których jedynie trzy głosowania były ważne. W pozostałych przypadkach niska frekwencja sprawiła, że referenda były nieważne.

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *