W Lwówku (woj. wielkopolskie) komisja do spraw referendum rozpoczęła prace

W dniu 24 czerwca 2015 r. grupa mieszkańców miasta Lwówka (woj. wielkopolskie) złożyła wniosek o przeprowadzenie referendum lokalnego w sprawie lokalizowania na terenie gminy siłowni wiatrowych.
Inicjatorzy dążą do przeprowadzenia głosowania, w którym mieszkańcy będą mieli możliwość zdecydowania czy są za tym, aby odległość poszczególnych budowli siłowni wiatrowych nie była mniejsza niż 3 kilometry od strefy zabudowy mieszkaniowej. Następnego dnia po złożeniu wniosku, zgodnie z ustawą o referendum lokalnym, ze składu Rady Miejskiej w Lwówku została powołana doraźna komisja, której celem ma być zbadanie poprawności wniosku mieszkańców. Pierwsze posiedzenie komisji odbyło się 30 czerwca 2015 r.

Pierwsze posiedzenie komisji i pierwsze błędy?
Działania podjęte przez komisję doraźną już na pierwszym posiedzeniu mogą budzić wątpliwości co do ich zgodności z przepisami prawa. Zgonie z nimi organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa (art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego). Oznacza to, że każda czynność organu musi mieć oparcie w regulacjach prawnych. W tym kontekście dziwi fakt, że doraźna komisja na swoim posiedzeniu zdecydowała się na wystąpienie do Wojewody Wielkopolskiego, Komisarza Wyborczego w Lesznie oraz Wielkopolskiego Ośrodka Kształcenia i Studiów Samorządowych w Poznaniu z prośbą o stwierdzenie czy pytanie zawarte we wniosku referendalnym nie prowadzi do wydania rozstrzygnięcia niezgodnego z prawem. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym takiego trybu nie przewiduje. Zgodnie z treścią art. 16 ust. 2 „Organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego powołuje ze swego składu komisję do sprawdzenia, czy wniosek mieszkańców o przeprowadzenie referendum odpowiada przepisom ustawy”. Ani w tym przepisie, ani w innych przepisach ustawy referendalnej nie ma podstawy do tego aby komisja doraźna zwracała się do jakichkolwiek pomiotów o wydawanie opinii w sprawie wniosku o przeprowadzenie referendum. Dodatkowo dziwi dobór organów, do których zdecydowano się wystąpić. Wojewoda Wielkopolski z mocy prawa kontrolował będzie uchwałę Rady Miejskiej w Lwówku w sprawie wniosku o przeprowadzenie referendum. Komisarz Wyborczy jest organem właściwym do spraw referendów ale tylko tych związanych z odwołaniem organów jednostek samorządu terytorialnego. Z kolei Wielkopolski Ośrodek Kształcenia i Studiów Samorządowych w Poznaniu jest stowarzyszeniem jednostek samorządu terytorialnego.

Posiedzenie bez przedstawiciela inicjatora referendum
Najpoważniejszym zaniedbaniem komisji doraźnej może się okazać to, że na jej posiedzenie w dniu 30 czerwca 2015 r. nie został zaproszony przedstawiciel inicjatora referendum. Obowiązek ten narzuca ustawa o referendum lokalnym. Zgodnie z art. 16 ust. 3 do udziału w pracach komisji w charakterze obserwatora zaprasza się inicjatora referendum lub jego pełnomocnika. Z treści protokołu wynika, że posiedzenie komisji z dnia 30 czerwca 2015 r. traktowane było niejako w sposób roboczy i organizacyjny. Z treści ustawy referendalnej wynika, że inicjator referendum lub jego pełnomocnik mają prawo do udziału w każdych pracach komisji, niezależnie od ich charakteru.
Stanowisko przewodniczącego komisji doraźnej

O stanowisko w sprawie zapytaliśmy radnego Rady Miejskiej w Lwówku Andrzeja Jędrzejczaka, który pełni funkcję przewodniczącego komisji doraźnej. W jego opinii zespół, którym kieruje, nie dopuścił się działań sprzecznych z prawem. Wystąpienie komisji do wymienionych wcześniej trzech podmiotów z prośbą o wydanie opinii radny traktuje jako sposób na uzyskanie najpełniejszej wiedzy, czy wniosek mieszkańców o przeprowadzenie referendum odpowiada przepisom prawa.

Jeśli chodzi o zarzut braku zaproszenia na pierwsze posiedzenie komisji inicjatora referendum lub jego pełnomocnika, to radny Jędrzejczak przywołuje dwa argumenty. Po pierwsze posiedzenie komisji miało jedynie charakter organizacyjny i nie podejmowano na nim żadnych merytorycznych decyzji. Radny zapewnia dodatkowo, że przedstawiciel inicjatora będzie zaproszony na kolejne posiedzenie. Po drugie w opinii przewodniczącego nie było tak, że na posiedzeniu nie był obecny nikt związany z inicjatorem referendum. Jak wyjaśnia Pan Jędrzejczak w pracach komisji na pierwszym posiedzeniu brał udział radny Robert Stępinski, który jest jedną z osób wchodzących do grupy mieszkańców inicjujących przeprowadzenie referendum.

Rezygnacja członka komisji
To nie wszystkie niestandardowe sytuacje związane z pracami komisji doraźnej. W dniu 2 lipca 2015 r. do Urzędu Miasta i Gminy w Lwówku wpłynęło pismo wspomnianego wcześniej radnego Stępinskiego, w którym „zrzeka” się on członkostwa w komisji doraźnej. Swoją decyzję argumentuje kilkoma powodami. Po pierwsze uważa, że jako członek komisji i jednocześnie członek grupy mieszkańców inicjujących referendum nie może oceniać wniosku o przeprowadzenie referendum. Po drugie radny zarzuca komisji doraźnej nieprzestrzeganie prawa polegające miedzy innymi na wspomnianym wcześniej braku zaproszenia przedstawiciela inicjatora referendum oraz braku poinformowania społeczeństwa o powstaniu i terminie pierwszego posiedzenia komisji.

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *