Unijna flaga może być przyczyną referendum odwoławczego w Puławach

 

  • Do prezydenta Puław (woj. lubelskie) Pawła Maja wpłynęła prośba lokalnych aktywistów aby przed urzędem miasta wywiesić unijną flagę.
  • Prezydent Maj nie zgodził się na to.
  • Inicjator wywieszenia flagi unii przed puławskim magistratem Bogdan Ambrożkiewicz uważa, że zachowanie prezydenta może być jedną z przyczyn rozpisania referendum odwoławczego.

 

Prośba o wywieszenie flagi unijnej na budynku magistratu to inicjatywa Bogdana Ambrożkiewicz z Forum Obywatelskiego Puławy (aktywisty „Obywateli RP”). Początkowo wydawało się, że sprawa ma szansę na pozytywne rozstrzygnięcie zwłaszcza, że zestaw flag: polska w środku, obok miejska i unijna wykorzystywany był już w mieście (podczas Pikniku Europejskiego i w sali obrad puławskiego ratusza).

Tu jest Polska – flagi nie będzie

Stanowisko prezydenta Maja w sprawie unijnej flagi okazało się stanowcze. Według niego flaga unijna nie zawiśnie na puławskim urzędzie. Uzasadniając swoje zdanie prezydent twierdzi, że nie widzi powodów, dla których należałoby wywieszać na budynku magistratu dodatkowo flagę unijną. Puławy to przecież polskie miasto i przed urzędem będzie wisieć polska flaga.

Referendum

Bogdan Ambrożkiewicz komentując stanowisko prezydenta Puław uważa, że sama decyzja głowy miasta nie może być podstawą rozpisania w mieście referendum odwoławczego. Nie oznacza to jednak, że takie referendum w mieście się nie odbędzie. Puławski aktywista uważa, sprawa unijnej flagi może być jedną z wielu przyczyn uzasadniających przyszłe referendum odwoławcze.

Jaka może być procedura

Gdyby aktywiści z Puław faktycznie rozpoczęli starania o przeprowadzenie referendum lokalnego odwoławczego to najprawdopodobniej byłaby to inicjatywa obywatelska. Oznacza to, że musieliby oni zebrać pod pomysłem referendum podpisy 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców. W przypadku Puław byłoby to około 4 tys. podpisów. W dalszej kolejności wnioskiem w przeprowadzenie referendum zająłby się komisarz wyborczy, który po sprawdzeniu dokumentacji zdecydowałby o rozpisaniu głosowania odwoławczego.

Próg frekwencji

Rozpisanie referendum jest samo w sobie organizacyjnym sukcesem. Nie przesądza jednak o ważności samego głosowania. Do tego potrzebna jest określona frekwencja. Żeby referendum odwoławcze było ważne do głosowania musi pójść 3/5 liczby osób, które brały udział w wyborach. W Puławach oznaczałoby to, że przy uranach musiałoby się pojawić około 11300 mieszkańców co stanowi około 29% wszystkich uprawnionych do głosowania.

 

You May Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *