Referendum w Krakowie – problem monitoringu miejskiego

W planowanym na 25 maja br. referendum w Krakowie mieszkańcy mają wypowiedzieć się na temat organizacji olimpiady zimowej, budowy w mieście metra oraz ścieżek rowerowych. Kwestie te były już przedmiotem jednego ze wcześniejszych artykułów na naszym portalu. Pozostaje jednak jeszcze jedno zagadnienie. Podczas planowanego referendum mieszkańcy mają również odpowiedzieć na pytanie: „Czy jest Pani/Pan za stworzeniem w Krakowie systemu monitoringu wizyjnego, którego celem byłaby poprawa bezpieczeństwa w Mieście?”. Wydaje się jednak, że poddanie kwestii istnienia w mieście monitoringu nie jest uzasadnione i przemyślane przez władze Krakowa zwłaszcza w sytuacji, gdy takowy system istnieje w mieście od 2001 r.

Po pierwsze, już na samym wstępie konstrukcja pytania może wprowadzać w błąd, ponieważ sugeruje, że na terenie miasta takiego systemu nie ma. Tymczasem system monitoringu w Krakowie istnieje. Wystarczy zapoznać się z dokumentem „Strategia rozwoju straży miejskiej miasta Krakowa w latach 2011-2015”, jaki został umieszczony na stronie internetowej krakowskiej Straży Miejskiej. W dokumencie tym czytamy: „Straż Miejska Miasta Krakowa od 2001 roku jest odpowiedzialna  za  utrzymanie, modernizację  i  konserwację  systemów  monitoringu  wizyjnego  z  centrami  oglądu zlokalizowanymi w siedzibach Oddziału III Nowa Huta i Oddziału V Wola Duchacka. Jako pierwsze zainstalowane zostały kamery na terenie dzielnicy XVIII, a w kolejnych latach w dzielnicy XI i XVII. Rozwijana przez lata inwestycja, w skład której wchodzą obecnie 42 punkty kamerowe (23 kamery w Nowej Hucie, 19 kamer na Woli Duchackiej), przyczyniła się do znacznej poprawy bezpieczeństwa w rejonie objętym monitoringiem.”

Dodatkowo w dokumencie stwierdzono, że „Rozbudowa systemu monitoringu miasta Krakowa o kolejne rejony uzależniona jest całkowicie od decyzji Gminy Miejskiej Kraków dotyczącej określenia kierunków rozwoju monitoringu i zagwarantowania środków finansowych na tę inwestycję, a także wyznaczenia jednostki  miejskiej  bądź  komórki  organizacyjnej  Urzędu  Miasta  Krakowa  w  celu koordynowania prac i nadzorowania dalszej rozbudowy wspomnianego systemu.”
Jak zatem powyższe fakty przekładać się mogą na określone wyniki głosowania w sprawie istnienia systemu monitoringu miejskiego? W przypadku, gdy referendum będzie ważne zastosowanie będzie musiał znaleźć art. 65 ustawy o referendum lokalnym, zgodnie z którym jeżeli referendum zakończy się wynikiem rozstrzygającym w sprawie poddanej pod referendum, właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego niezwłocznie podejmie czynności w celu jej realizacji. W sytuacji, w której referendum okazałoby się inicjatywą ważną i większość mieszkańców wypowiedziałaby się negatywnie na temat stworzenia monitoringu w mieście tego typu system nie mógłby powstać. Gdyby tak się stało stolica Małopolski musiałaby zrezygnować z podstawowego instrumentu poprawiania bezpieczeństwa obywateli, jakim jest monitoring wizyjny. Kuriozalnym w tym wypadku jest to, że z uwagi, że system monitoringu w Krakowie istnieje, to większość odpowiedzi na „Nie” w referendum musiałaby skutkować likwidacją monitoringu istniejącego aktualnie.
Gdyby większość mieszkańców opowiedziała się za budową systemu monitoringu miejskiego w Krakowie to w zasadzie nic by się nie zmieniło. Decyzja głosujących jedynie potwierdziłaby istniejący stan rzeczy.

Konkludując należy podkreślić, że pytanie mieszkańców Krakowa o budowę systemu monitoringu miejskiego w Krakowie w okolicznościach przedstawionych powyżej w pełni uzasadnia twierdzenie, że ta kwestia nie powinna być przedmiotem referendum.

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *