Referendum „olimpijskie” w Krakowie – co po głosowaniu?

Już za kilka dni będziemy mieli pełną jasność co do wyników referendum „olimpijskiego” w Krakowie. Z perspektywy argumentów, jakie pojawiały się w czasie kampanii referendalnej widać, że sama inicjatywa budzi wiele skrajnych emocji. Z jednej strony do udziału w referendum zachęcali miejscy radni, z drugiej strony aktywni byli przeciwnicy zorganizowania zimowych igrzysk olimpijskich w stolicy Małopolski. Dodatkowo (o czym informowaliśmy – przyp. red.) pojawiły się wątpliwości co do poprawności pytania referendalnego dotyczącego monitoringu wizyjnego w mieście. Ta ostatnia kwestia nie zostanie rozwiązana w trakcie samego głosowania; najpewniej będzie musiał tu rozstrzygać sąd.

Przypomnijmy, że zgodnie z treścią uchwały Rady Miasta Krakowa wszyscy uprawnieni, którzy zdecydują się wziąć udział w referendum, będą mogli ustosunkować się (poprzez odpowiedź TAK lub NIE) do następujących pytań: „Czy jest Pani/Pan za zorganizowaniem i przeprowadzeniem przez Kraków Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku?”, „Czy jest Pani/Pan za budową metra w Krakowie?”, „Czy jest Pani/Pan za stworzeniem w Krakowie systemu monitoringu wizyjnego, którego celem byłaby poprawa bezpieczeństwa w Mieście?” i „Czy zdaniem Pani/Pana w Krakowie powinno się budować więcej ścieżek rowerowych?”.

Zastanawiając się nad najbardziej prawdopodobnym rezultatem inicjatywy referendalnej można zwrócić uwagę na kilka kwestii problemowych. Pierwsza dotyka frekwencji. Zgodnie z ustawą referendalną aby inicjatywa została uznana za ważną do urn musi pójść 30,00 % uprawnionych mieszkańców. W normalnych warunkach spełnienie tego kryterium jest dla organizatora bardzo trudne. Inicjatywie w Krakowie z całą pewnością może pomóc to, że referendum jest organizowane łącznie z wyborami do Parlamentu Europejskiego. Jak pokazują dane z 2009 r. w wyborach do tej instytucji frekwencja na terenie miasta Krakowa wyniosła 39,00 %. Dodatkowo przebieg inicjatywy referendalnej komentowany był w wielu mediach (w tym tych o zasięgu krajowym). Z tych przyczyny warunek dotyczący frekwencji zapewne zostanie spełniony.

Jeśli chodzi o konkretne pytania referendalne, to tu mogą pojawić się pierwsze kontrowersje. Konstrukcja bowiem i treść pytań dotyczących metra, ścieżek rowerowych i monitoringu może sprawić, że większość mieszkańców zagłosuje „za” wskazanymi inwestycjami. Prawdziwie interesująca walka może rozegrać się na płaszczyźnie pytania dotyczącego igrzysk olimpijskich. Wynika to przede wszystkim z faktu, że zwolennicy i przeciwnicy organizacji tej imprezy w stolicy Małopolski byli szczególnie aktywni.

A co po referendum? Po pierwsze ważność samego referendum może zostać poddana kontroli sądowej. Działanie takie może być uznane za uzasadnione choćby z racji poważnych wątpliwości co do prawidłowości pytań referendalnych, w tym pytania o monitoring miejski. Jeśli ostatecznie referendum krakowskie zostanie uznane za ważne, to może pojawić się kolejny problem. Rozstrzygające referendum jest podstawą do niezwłocznych działań władz w celu realizacji przedsięwzięć objętych głosowaniem. Czy miasto podoła temu zadaniu?

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *