Referendum – doświadczenia szwajcarskie

Trzeba mieć świadomość, że w każdym kraju toczy się wewnętrzna dyskusja na temat skali bezpośredniego zaangażowania społeczeństwa w podejmowanie decyzji dotyczących wspólnoty. W systemach demokratycznych ścierają się dwa przeciwstawne stanowiska. Z jednej strony promuje się formy demokracji bezpośredniej. Z drugiego punktu widzenia w sposób zasadniczy unika się takich regulacji prawnych, które umożliwiałyby przeprowadzenie referendów automatycznie po spełnieniu obiektywnych warunków przez grupę wnioskodawców. W dyskusji tej należy odwoływać się do doświadczeń krajów, które w tym wymiarze mają największe doświadczenie. Klasycznym przykładem takiego państwa jest Szwajcaria.

Oto co na temat instytucji referendum mówi prof. Uwe Serdült, zastępca dyrektora Centrum Badań nad Demokracją Bezpośrednią w Aarau, pracownik naukowy Uniwersytetu w Zurychu:

– „Demokracja bezpośrednia rozwijała się w Szwajcarii przez kilka wieków a zakres spraw, które w ten sposób rozstrzygaliśmy z czasem się zwiększał. Zaczęliśmy od obowiązkowego referendum w sprawach konstytucyjnych. Potem były opcjonalne referenda w sprawach, w których zbierane były podpisy, aż do inicjatyw obywatelskich, w których mieszkańcy mogą proponować rozwiązania prawna, albo zmiany w konstytucji. Takie zasady występują we wszystkich trzech poziomach rządzenia krajem: narodowym, na poziomie kantonów, i gmin. Myślę, ze w Polsce korzyści takiego systemu najszybciej można by zauważyć na poziomie lokalnym. Mamy również do dyspozycji szczególny mechanizm, czyli tak zwane referendum finansowe. Jest on uruchamiany automatycznie w przypadku bardzo wysokich wydatków, np. przegłosowanych przez parlament. Również gdy wydatki są niższe można go uruchomić wtedy trzeba zebrać odpowiednią liczbę podpisów. Mieszkańcy, szczególnie na poziomie kantonów i gmin dość często głosują w sprawach wydatków: ile wydamy na szkoły, na drogi i czy w ogóle chcemy wydać. Doświadczenie pokazuje, ze w kantonach, w których często przeprowadzane są referenda deficyt jest niższy, a mieszkańcy bardziej ostrożni w wydawaniu pieniędzy. Myślę, że największa zaleta to fakt, że ludzie bardzo identyfikują się z tym systemem; czują, że mają coś do powiedzenia bo kilka razy w roku są pytani o zdanie w różnych sprawach i i m się to podoba. Istotnym elementem jest kultura polityczna związana z demokracją bezpośrednią. Cały czas rozmawialiśmy na temat naszego systemu bo mamy świadomość, ze nie jest on idealny. Największe zagrożenie to momenty, w których demokracja bezpośrednia dotyka spraw związanych z prawami człowieka na poziomie międzynarodowym.”

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *