PKW stanęła w obronie Komisarza Wyborczego w Zielonej Górze

Na łamach naszego portalu, w artykule „Czy Komisarz Wyborczy w Zielonej Górze błędnie wyznaczył datę referendum we Wschowie?” poruszyliśmy kwestie błędu przy wyznaczeniu daty referendum. O zajęcie stanowiska w sprawie poprosiliśmy Państwową Komisję Wyborczą. Jak się spodziewaliśmy PKW stanęła  murem za Komisarzem Wyborczym. Problem polega jednak na tym, że przytaczane przez PKW argumenty nie przekonują za słusznością obranego stanowiska.

Na czym dokładnie polega problem?

Zgodnie z treścią art. 27 ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym referendum przeprowadza się w dzień wolny od pracy najpóźniej w 50 dniu od dnia opublikowania postanowienia komisarza wyborczego w tej sprawie. Postanowienie Komisarza Wyborczego w Zielonej Górze opublikowane zostało w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym w dniu 5 maja 2016 r. Data referendum została wyznaczona na dzień 26 czerwca 2016 r. Oznacza to, że referendum odbędzie się 52 dnia po publikacji postanowienia. Tym samym dojdzie do złamania przytoczonego wcześniej art. 27 ustawy referendalnej.

Dwa dni mają znaczenie

W przypadku referendum we Wschowie przeprowadzenie głosowania 26 czerwca 2016 r. (a nie tydzień wcześniej) może mieć zasadnicze znaczenie. W dniu 25 czerwca 2016 r. rozpoczynają się wakacje szkolne. Może się okazać, że cześć z mieszkańców Wschowy wyjedzie w tym dniu na letni wypoczynek i tym samym nie będą mogli uczestniczyć w referendalnym głosowaniu.

Komisarz nie wiedział kiedy zostanie opublikowane jego postanowienie

Pierwszym z argumentów PKW dowodzącym, że błędne oznaczenie terminu referendum nastąpiło bez winy Komisarza Wyborczego jest twierdzenie, że Komisarz Wyborczy przekazując postanowienie o referendum do publikacji „nie miał wiedzy, że zostanie ono ogłoszone w tym samym dniu, tj. 5 maja 2016 r. (czwartek)”. Taka teza ma dwie poważne wady. Pierwsza dotyczy znajomości przepisów prawa. W ustawie z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (art. 3) wprost wskazano, że akty normatywne ogłasza się niezwłocznie. Mimo, że termin „niezwłocznie” jest terminem niedookreślonym to nawet osoba nie będąca specjalistą w zakresie prawa mogłaby zakładać, że publikacja nastąpi w tym samym dniu, w którym dokument został przekazany do publikacji.

Po drugie nie jest tak, że publikacja aktów w wojewódzkich dziennikach urzędowych następuje niezależnie od woli podmiotów przekazujących je do upublicznienia. W rozmowie z pracownikami odpowiedzialnymi za publikowanie dokumentów w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubuskiego ustaliliśmy, że standardem w tego typu czynnościach jest dostosowanie terminu publikacji do potrzeb konkretnej sytuacji. Oczywiście ewentualne przyspieszenie czy opóźnienie publikacji musi odbywać się w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa.

Argumentacja PKW pomija również to, że z treści kalendarza referendalnego załączonego do postanowienia wynika, że Komisarz Wyborczy określając pierwszą z dat wskazał: „do 10 maja 2016 r.- ogłoszenie w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubuskiego”.

Kalendarz referendalny uniemożliwił późniejszą publikację postanowienia

PKW uzasadniając działanie Komisarza wskazuje również, że gdyby komisarz przekazał postanowienie do publikacji np. 9 maja 2016 r. to ewentualne późniejsze opublikowanie postanowienia w dzienniku urzędowym sprawiłoby, że czynności określone w kalendarzu na dzień „do 10 maja 2016 r.” mogłyby w tym terminie nie nastąpić. Jest to tłumaczenie kuriozalne, ponieważ w zależności od dnia publikacji kalendarz czynności referendalnych powinien być odpowiednio korygowany. Z drugiej strony, jeśli sam Komisarz w treści kalendarza wskazuje, że publikacja postanowienia o referendum ma nastąpić do 10 maja 2016 r. to trudno zakładać, że organ odpowiedzialny za publikację przekroczyłby ten termin.

W opinii PKW nie ma sensu uchylenie postanowienia z dnia 5 maja 2016 r. Taki zabieg w rzeczywistości nie spowodowałby ewentualnego przyspieszenia terminu referendum.

A co w wypadku gdy Obywatel popełni błąd w terminie?

W całej sprawie chodzi raczej o zasady. W stanowisku PKW nie ma słowa o tym, że błędne określenie daty referendum na pierwszą niedzielę wakacji może zniweczyć trud inicjatorów referendum poprzez to, że uzyskanie wymaganej przepisami frekwencji będzie jeszcze trudniejsze niż zwykle. W tym aspekcie nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności.

Jest jeszcze druga kwestia. Stanowisko PKW jest wyrazem liberalnego podejścia do obowiązku zachowania terminów w procedurze referendalnej. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że PKW i inne organy wyborcze będą konsekwentne jeśli niezachowanie terminu nastąpi po stronie Obywateli, którzy np. spóźnią się jeden dzień ze złożeniem wniosku o przeprowadzenie referendum.

You May Also Like

2 thoughts on “PKW stanęła w obronie Komisarza Wyborczego w Zielonej Górze

  1. Ten sam Komisarz próbował uniemożliwić przeprowadzenie referendum odwoławczego w Nowym Miasteczku w woj. lubuskim z powodów, jego zdaniem, niewłaściwej pisowni nazwy miejscowości. Jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał wyrok o przeprowadzeniu referendum, uchylając jego postanowienie.

    1. Prawdą jest, że argumenty Komisarza dotyczące pisowni miejscowości były… aż trudno to komentować. Komisarz chyba też to zrozumiał i nie złożył skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Teraz wszystko w rękach mieszkańców Nowego Miasteczka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *