Kraków mówi „NIE” zimowej olimpiadzie

Emocje dotyczące wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego stały się udziałem większości Polaków. Trzeba jednak pamiętać, że w Krakowie równolegle oddawano głosy w referendum lokalnym. Z ostatecznych danych wynika, że inicjatywa referendalna jest ważna. Wymóg osiągnięcia przynajmniej 30 % frekwencji został osiągnięty; do urn poszło 35,96% uprawnionych. Spośród czterech pytań, które postawiono mieszkańcom Krakowa najistotniejszym było to dotyczące zorganizowania Zimowych Igrzysk Olimpijskich w roku 2022. W głosowaniu mieszkańcy stolicy Małopolski zdecydowali, że nie chcą aby impreza ta odbywała się w ich mieście. W temacie powstania metra, monitoringu miejskiego oraz budowy większej ilości ścieżek rowerowych głosujący byli bardziej przychylni i poparli tego typu działania.

Ostateczny wynik krakowskiego referendum potwierdził prognozy, które przedstawiliśmy w artykule Referendum olimpijskie” w Krakowie – co po głosowaniu? Po pierwsze został przekroczony próg 30% frekwencji, z którym związana jest ważność całej inicjatywy. Do urn poszło 35,96% uprawnionych.

Pytaniem, które wywoływało najwięcej emocji, nie tylko w Krakowie, ale również na terenie reszty kraju, było to dotyczące zorganizowania w tym mieście Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 r. Uprawnieni mieszkańcy Krakowa w jasny sposób opowiedzieli się przeciwko organizacji tej imprezy. Na odpowiedź „NIE” dla igrzysk zdecydowało się aż 69,72% głosujących. Taki wynik jest bez wątpienia porażką środowisk, promujących ideę przeprowadzenia olimpiady w Krakowie, w tym również władz miasta, które nie potrafiły przekonać mieszkańców do promowanego przez siebie pomysłu. Mając na uwadze regulacje prawne związane z rozstrzygającym i ważnym referendum lokalnym władze miasta będą musiały niezwłocznie podjąć działania zmierzające do realizacji woli wyborców. Najprościej mówiąc aplikacja Krakowa jako miasta ubiegającego się o zorganizowanie olimpiady musi zostać wycofana. O tym, że wola mieszkańców zostanie uszanowana niezależnie od ich decyzji zapewniał Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, który w swoim liście do mieszkańców z 24 marca br. zadeklarował, że uszanuje decyzję krakowian: „Deklaruję, że wiążący wynik referendum będzie stanowił wyznacznik dla władz miasta czy wykonywać kolejne kroki na drodze naszej aplikacji.”

Co do trzech pozostałych pytań ich wyniki były możliwe do przewidzenia. W przypadku pytania dotyczącego budowy metra większość mieszkańców (55,11%) opowiedziała się pozytywnie za tego typu inwestycją. Poparty również został pomysł budowy monitoringu miejskiego. „Za” oddało swój głos 69,73% głosujących. Zdecydowanie najwięcej osób poparło potrzebę budowy większej ilości ścieżek rowerowych. Ideę tą pozytywnie oceniło 85,18% głosujących.

I co teraz? Można powiedzieć, że Kraków w związku z treścią pytań postawionych w referendum ma za sobą zrealizowanie części pracy. Niestety udało się zrealizować najprostszy etap. Teraz, z uwagi na rozstrzygający charakter referendum, trzeba wolę mieszkańców wcielać w życie. Przypomnijmy, że zgodnie z treścią art. 65 ustawy referendalnej jeżeli referendum zakończy się wynikiem rozstrzygającym w sprawie poddanej pod referendum, właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego niezwłocznie podejmie czynności w celu jej realizacji.

Pamiętać należy również, że z uwagi na poważne zastrzeżenia co do ważności referendum z uwagi na treść postawionych pytań, w tym w szczególności tego dotyczącego budowy monitoringu wizyjnego może się okazać, że grupy niezadowolone z wyników referendum złożą do odpowiednich organów protesty. W tym wypadku dopiero wyrok sądu rozstrzygnie co do ważności inicjatywy.

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *